Sobota, 1 marca 2014
Luty 2014 - podsumowanie.
Po szokująco eeee... oblodzonym styczniu, nastał cudownie wiosenny luty. I tak oto zestawienie słowa "luty" i liczby "2014" kreują moją własną definicję słowa "frustracja". Przecudowna pogoda, warunki wprost stworzone do tego, by katować kolejne kilometry swym jednośladem zostały zaniechane przez niepohamowaną rządzę podreperowania własnego budżetu - a nadarzyła się ku temu świetna okazja właśnie w przeciągu ostatnich dwudziestu ośmiu dni, podczas gdy w firmie wprowadzono nielimitowane nadgodziny - mnóstwo pracy papierkowej, a wszystko dlatego, że ludzie desperacko wykupują auta "pod kratkę", by pozbyć się VAT-u - a że promocja się kończy, to i nadgodzin też przyszedł kres wraz z nadejściem marca.
Skutek był taki, że całe dnie spędziłem ze wzrokiem wlepionym w monitor, papiery i sporadycznie, z tęsknotą wypisaną na twarzy, za okno, podziwiając cudowną pogodę i przeklinając, że nie mogę się rozdwoić.
Dodatkowa gotówka ma jednak swoje plusy. Nadgoniłem parę palących kwestii finansowych, coś sobie odłożę, a i w rower zainwestuję trochę więcej, niż planowałem... ;)
Aaa, no i od Mamy mojej Najmilszej dostałem kolejną koszulkę rowerową. Czuję się niesamowicie wyróżniony! :)
Ja tam jednak wolę rower. Auto tylko, gdy muszę :)
Pokonany dystans: 260 km
Stan licznika: 6434 km
Skutek był taki, że całe dnie spędziłem ze wzrokiem wlepionym w monitor, papiery i sporadycznie, z tęsknotą wypisaną na twarzy, za okno, podziwiając cudowną pogodę i przeklinając, że nie mogę się rozdwoić.
Dodatkowa gotówka ma jednak swoje plusy. Nadgoniłem parę palących kwestii finansowych, coś sobie odłożę, a i w rower zainwestuję trochę więcej, niż planowałem... ;)
Aaa, no i od Mamy mojej Najmilszej dostałem kolejną koszulkę rowerową. Czuję się niesamowicie wyróżniony! :)
Ja tam jednak wolę rower. Auto tylko, gdy muszę :)
Pokonany dystans: 260 km
Stan licznika: 6434 km
- Sprzęt Merida Matts 20V-N2
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Komentuj